Gratulacje dla lokalnego mistrza Formuły 1 z AliExpress. Chłop chyba myśli, że lewy pas został zbudowany specjalnie dla niego. Blokuje wszystkich, co chwilę hamuje, nie daje się wyprzedzić, za moment sam przykleja się komuś do zderzaka, później wciska gaz i od nowa ten sam cyrk. Wygląda to tak, jakby prawo jazdy wygrał w chipsach, a przepisy poznał z TikToka. Ego na poziomie kierowcy rajdowego, umiejętności na poziomie wózka sklepowego z krzywym kółkiem. Szkoda tylko, że przez takie popisy inni muszą uważać, żeby nie skończyć przez niego w rowie. Naprawdę ciężko znaleźć bardziej żałosny sposób na dowartościowanie się niż robienie z siebie błazna na drodze. Nie pozdrawiam.
Gratulacje dla lokalnego mistrza Formuły 1 z AliExpress. Chłop chyba myśli, że lewy pas został zbudowany specjalnie dla niego. Blokuje wszystkich, co chwilę hamuje, nie daje się wyprzedzić, za moment sam przykleja się komuś do zderzaka, później wciska gaz i od nowa ten sam cyrk. Wygląda to tak, jakby prawo jazdy wygrał w chipsach, a przepisy poznał z TikToka. Ego na poziomie kierowcy rajdowego, umiejętności na poziomie wózka sklepowego z krzywym kółkiem. Szkoda tylko, że przez takie popisy inni muszą uważać, żeby nie skończyć przez niego w rowie. Naprawdę ciężko znaleźć bardziej żałosny sposób na dowartościowanie się niż robienie z siebie błazna na drodze. Nie pozdrawiam.