Kierowca ścigał się na al. kraśnickich ze srebrnym fiatem Seicento. Niestety srebrne Seicento okazało się szybsze i kierowca czerwonej strzały wracał do domu jako ten przegrany.
Pozdrawiam życzę miłego dnia
Zatrzymał się gdy łapałem auto na stopa. Potrzebowałem podwózki tylko 5 kilometrów, kierowcy to nie interesowało, zboczył z trasy i z dziwnym uśmiechem zachęcał mnie do kupna jego samochodu. Widać było desperacje w jego oczach, gdy zatrzymał się w końcu na stacji po godzinie opowiadania o tym jakie to cudowne auto uciekłem w popłochu. Od tamtej pory boję się samochodów marki Peugeot o czerwonym kolorze.
Kierowca zupełnie oszalał! Jeździ jak potłuczony po mieście gdzie powinien zachować przynajmniej minimalną klasę. Nie reaguje na komentarze odnośnie prędkości jego jazdy. Przykro mi że z kimś takim musimy dzielić ulicę :((
Nie polecam, jechał przed mna, gwałtownie zahamował i wyskoczył z auta, groził mi pobiciem. Później gwałtownie ruszył ze świateł i prawie spowodował wypadek.
Kierowca ścigał się na al. kraśnickich ze srebrnym fiatem Seicento. Niestety srebrne Seicento okazało się szybsze i kierowca czerwonej strzały wracał do domu jako ten przegrany.
Pozdrawiam życzę miłego dnia