Łysy cham mnie zastawił (mój samochód to ten jasny), poszłam szukać kierowcy w pobliżu, bo miałam dość czekania a jak powiedziałam że zapraszam do przeparkowania to zaczął się sapać że w sumie to ja też źle stoję i w sumie to nie rodzę więc o co mi chodzi a z tym że źle stoję to pewnie, że na zieleni. Uprzejmie zwróciłam uwagę a on zobaczył młoda dziewczynę pewnie pomyślał że może sobie po mnie pojechać, bo czemu nie.
Łysy cham mnie zastawił (mój samochód to ten jasny), poszłam szukać kierowcy w pobliżu, bo miałam dość czekania a jak powiedziałam że zapraszam do przeparkowania to zaczął się sapać że w sumie to ja też źle stoję i w sumie to nie rodzę więc o co mi chodzi a z tym że źle stoję to pewnie, że na zieleni. Uprzejmie zwróciłam uwagę a on zobaczył młoda dziewczynę pewnie pomyślał że może sobie po mnie pojechać, bo czemu nie.