Bardzo agresywna kobieta ( po zwróceniu uwagi, że tu miejsc parkingowych wolnych brak i jest zakaz parkowania pod gabionem), zastawiła wyjazd dla aut prawidłowo zapakowanych na osiedlu. Wyszła i zniknęła. “Niby” po dzieci.
Bez żadnego powodu zaczął na nas trąbić i przez cały czas dziwnie się na nas patrzył. Nie doszło z naszej strony do żadnej sytuacji, która uzasadniałaby takie zachowanie.
Bardzo agresywna kobieta ( po zwróceniu uwagi, że tu miejsc parkingowych wolnych brak i jest zakaz parkowania pod gabionem), zastawiła wyjazd dla aut prawidłowo zapakowanych na osiedlu. Wyszła i zniknęła. “Niby” po dzieci.