Wczoraj przy Nowym tomyślu wyskoczył do mnie ze swojego mercedesa w zielonej kurtce i uparcie próbował zdjąć mi spodnie by zrobić mi loda, tak sie szarpal, opluł się jeszcze bo dostał ślinotoku ale ostatecznie uciekł jak zobaczył patrol policji - dziwny typ
typ jezdzi po lesie niebieskim golfem i kradnie drzewo