Rozwalili mi podjazd pod działki. Nie umie jezdzic. Rozwalili pole kukurydzy. Jezdzili bez plynu chlodniczego. Ukradli kolo od roweru i przymocowali do auta. Auto niby w benzynie, a brzmi jak Diesel. Tragedia.
Kierowca wjeżdża na prywatną posesję jak by się ścigał na wyścigu prawie potrącając mnie i moją mamę, po całym zajściu nie przeprosił ani nawet nie spojrzał, nie polecam kierowcy, następnym razem sprawa będzie zgłoszona.
Od kilku dni wjeżdża pod znak zakazu wjazdu i parkuje samochód pod prąd, przez co podczas wyjazdu stwarza zagrożenie dla innych uczestników ruchu!!!