Kierowca najpierw chcial sie scigac, krzyczal „pojechalii”. Przy probie gwaltownego ruszenia zgasl mu samochod, podczas odpalania z komina poszla taka chmura, ze nie bylo nic widac przez 10 sekund, 300 metrow pozniej wyjebalo mu wtrysk
Uważajcie na tego kierowcę, jeździ jak psychopata, wlatuje w rondo za dino za Nysą bokiem, trąbi na wszystko co się rusza, jeździ BMW więc nie używa kierunkowskazu
Kierowca najpierw chcial sie scigac, krzyczal „pojechalii”. Przy probie gwaltownego ruszenia zgasl mu samochod, podczas odpalania z komina poszla taka chmura, ze nie bylo nic widac przez 10 sekund, 300 metrow pozniej wyjebalo mu wtrysk