Kolejny durny potomek polskojęzycznego, nieunarodowionego chłopstwa / plebsu, któremu "coś się wydaje". Pojechał do miasta, gumofilce zamienił na lakierki i nadal nie ogarnia, jaki syf płynie w jego żyłach. Powinieneś, zacofany chamie, zaprzęgiem konnym jeździć. Samochody pozostaw ludziom zrównoważonym, istoto człekokształtna.
widziałem go niedawno jak obciungał laskę bezdomnemu w tym aucie