Złodzieje i gbury, do tego zawracają dupsko. Kiedyś kradli zabawki i herbaty ze stacji, teraz paliwo. Wejść do sklepu po malboro albo piwo potrafią, ale zapłacić za lpg bądź benzyne to już nie. Najgorsze jest to, że nie wejdą raz w ciągu dnia, tylko 5 razy w ciągu godziny, i jeszcze rozwalają rzeczy na półkach.
Przewoził 10 osob w samochodzie