Godzinę temu, podczas zjeżdżania z ronda, wymusił pierwszeństwo na rowerzyście przepisowo jadącym ścieżką rowerową. Na pouczenie palcem wskazującym ze strony rowerzysty, który jeszcze w porę wyhamował, odpowiedział tym samym gestem. Typowe pokłosie rządów wiadomej partii...
Kobieta wjechała na parking sklepu z zewnątrz, jechała pod prąd (temu zwróciłem w ogole na nią uwagę), postawiła auto na miejscu dla rodzin i kobiet w ciąży i zapytałem ją, czy sama przyjechała. Pokazała palcem na sklep głębi parkingu (nie ten do którego szła) i powiedziała, że tam jest jej dziecko:) wtf. Powiedziałem: co? Zostawiła pani dziecko same w sklepie? Nie wstyd pani? A ona na to, że jej dzieci są już dorosłe... w każdym razie - leniwa i nie chcialo się jej przejść kilkanaście metrów dalej. Brak słów na ludzkie zakłamanie i lenistwo.
Godzinę temu, podczas zjeżdżania z ronda, wymusił pierwszeństwo na rowerzyście przepisowo jadącym ścieżką rowerową. Na pouczenie palcem wskazującym ze strony rowerzysty, który jeszcze w porę wyhamował, odpowiedział tym samym gestem. Typowe pokłosie rządów wiadomej partii...