Cześć,
Piszę ku przestrodze.
28/07 zamówiłam Bolta, gdy kierowca - Pan Piotr - przyjechał, to od razu wykazał w sposób bezpośredni i wulgarny swoje niezadowolenie, że wykonuje ten kurs. Rozmawiał przez telefon z kolegą i wypowiadał się w sposób obraźliwy na mój temat oraz mojego partnera. Poinformowaliśmy kierowcę, że jeśli jest to dla niego tak duży kłopot to niech się zatrzyma i nas wypuści, a my zamówimy sobie inny przejazd. Grzecznie zakomunikowałam, że nie mam zamiaru kontynuować tego przejazdu gdyż Pan zachowywał się bardzo wulgarnie. Stanął na środku ulicy i kazał nam cytuje "wypi**dalać". Rzucał w stronę mojego chłopaka prowokacyjne teksty żeby wysiadł, że jak jest taki cwany to "dawaj, chodź". Gdy wysiedliśmy, kierowca był bardzo agresywny i także opuścił pojazd. Podszedł do nas , potraktował gazem pieprzowym partnera i zaczął się do niego rzucać. Stanęłam między nimi gdyż bałam się że wykorzysta fakt, że mój chłopak nie może otworzyć oczu i go pobije, kazała mu odejść oraz zadzwoniłam na policję. Facet wrócił się w kierunku pojazdu, w momencie gdy zobaczył, że wyjęłam telefon by dokonać połączenia wrócił się i próbował trafić mnie gazem. Mój chłopak chcąc stanąć w mojej obronie ponownie dostał gazem, po czym kierowca wsiadł do auta i uciekł z miejsca zdarzenia. Sytuacja odbyła się przy stacji metra Bemowo.
Obecnie sprawa trafiła na policję, jednak podsyłam numer rejestracyjny pojazdu - WU2276N. Uważajcie na siebie.
Ostatnio widziałem jak ten niebezpieczny kierowca robi loda na autostradzie swojemu koledze przez co spowodował zagrożenie w ruchu lądowym uważajcie na tego śmiecia
Cześć,
Piszę ku przestrodze.
28/07 zamówiłam Bolta, gdy kierowca - Pan Piotr - przyjechał, to od razu wykazał w sposób bezpośredni i wulgarny swoje niezadowolenie, że wykonuje ten kurs. Rozmawiał przez telefon z kolegą i wypowiadał się w sposób obraźliwy na mój temat oraz mojego partnera. Poinformowaliśmy kierowcę, że jeśli jest to dla niego tak duży kłopot to niech się zatrzyma i nas wypuści, a my zamówimy sobie inny przejazd. Grzecznie zakomunikowałam, że nie mam zamiaru kontynuować tego przejazdu gdyż Pan zachowywał się bardzo wulgarnie. Stanął na środku ulicy i kazał nam cytuje "wypi**dalać". Rzucał w stronę mojego chłopaka prowokacyjne teksty żeby wysiadł, że jak jest taki cwany to "dawaj, chodź". Gdy wysiedliśmy, kierowca był bardzo agresywny i także opuścił pojazd. Podszedł do nas , potraktował gazem pieprzowym partnera i zaczął się do niego rzucać. Stanęłam między nimi gdyż bałam się że wykorzysta fakt, że mój chłopak nie może otworzyć oczu i go pobije, kazała mu odejść oraz zadzwoniłam na policję. Facet wrócił się w kierunku pojazdu, w momencie gdy zobaczył, że wyjęłam telefon by dokonać połączenia wrócił się i próbował trafić mnie gazem. Mój chłopak chcąc stanąć w mojej obronie ponownie dostał gazem, po czym kierowca wsiadł do auta i uciekł z miejsca zdarzenia. Sytuacja odbyła się przy stacji metra Bemowo.
Obecnie sprawa trafiła na policję, jednak podsyłam numer rejestracyjny pojazdu - WU2276N. Uważajcie na siebie.