Ale po co tak parkować? Żeby nikt nie uszkodził? Ja jak widzę tak zaparkowane auta to zawsze mi klucz od domu przez przypadek przejedzie po karoserii od początku do końca. Zupełnie niechcący. Nie wiem czemu tak się dzieje, a zdarzyło się to już kilkanaście razy. Jakoś tak samoistnie. Nie wiem czemu...
patologią to jest to że likwiduje się w mieście miejsca parkingowe oraz zmieniono ustawy - mianowicie kiedyś był określony procent miejsc parkingowy na inwestycje budowlane - niedawno to zmieniono, deweloperzy budują osiedla w których nie ma miejsc parkingowych "bo zmieniono prawo" by najwięcej miejsca deweloperzy na bloki mieli a nie na parkowanie
popierdala.ł, popierdala.ł, ale już nie będzie