Pierwszy raz jadąc za mną, gdy próbowałem zmienić pas szybko sam zamienił i zajechał drogę. Kolejny raz gdy zmieniałem z prawego na lewy (na którym jechał), mając bardzo dużo miejsca chciałem zjechać - delikwent przyspieszył ponownie licząc na stłuczkę. Radzę uważać, mocno próbuje wymusisz wypadek i odszkodowanie. Bez kamery nie udowodnisz. Ciekawe ile razy auto już bite
Kobieta w SUV Toyoty wyprzedza na podwójnych ciągłych oraz zmusza jadącego z przeciwka do zjazdu na pobocze. Powinno się ją zamknąć w szpitalu psychiatrycznym. Typowa, potencjalna morderczyni drogowa.
Dlaczego takiemu kierowcy nie zostało jeszcze zabrane prawo jazdy? Przecież to nieporozumienie, nie da się z takimi jednostkami funkcjonować w społeczeństwie. Zero refleksji, zero samodoskonalenia. Takich właśnie powinni mandatować aż do porzygu.
straszny czlowiek