Stoi na myjce i pali kenty jeden za drugim zamiast odjechac. Jak trabnalem to zaczal mi grozic jakims dziwnym pudelkiem z napisem qoltec i wyciagnal rog swini
Dewastuje lasy i chodniki, jeździ po ścieżkach rowerowych, paraliżuje miasto a najlepsze jest to że nie wiadomo kto to jest. Policja nawet go nie ściga bo nie mają z nim szans
Kupił se bememe za pieniądze tatusia i myśli że jest fajny jeździ tym wozem drabiniastym i słucha głośno muzyki budząc cały Kunów. Nie fajne zachowanie
No zaparkował jak mistrz poprostu