walilem kreche pod szkola podjechal biale auto jak wsiadklem do tego auta zaczeli mi sciagac spodnie i zabierac moją butelke gdzie mialem odpalona lufke nastepnie jedna poani przebrala sie w elfa i powiedziala ze zwie sie wiking po czym zaczela rozbrajac mojego fistaszka
Dobra mordeczka. Nawet robota puścił na przejściu... A nie musiał 😜