Kierowca jeździ jak paralityk na światłach się zatrzymał i zaczął domnie szczekać dostał kontronlniaka do tego chodził tak jakby jego nogi to były warzywa
Ten kierowca to chodzący argument za obowiązkowymi badaniami psychotechnicznymi co pół roku. Jeździ jakby był sam na drodze, myśli jakby nie było jutra, a reaguje jakby sygnały drogowe były po chińsku. Każdy jego manewr to zagrożenie, a każde spotkanie z nim to test refleksu i cierpliwości. Trzymaj się z daleka, jeśli cenisz blachę i nerwy.
Kierowca jeździ jak paralityk na światłach się zatrzymał i zaczął domnie szczekać dostał kontronlniaka do tego chodził tak jakby jego nogi to były warzywa