Stare BMW jedzie i wydaje takie dźwięki „łuuuuuuuu”, jakby za chwilę miało wystartować do lotu albo rozpaść się na części. Brzmi bardziej jak zmęczony odkurzacz po 20 latach pracy niż samochód. Kierowca chyba myśli, że ten wydech dodaje sportowego klimatu, a ludzie się tylko zastanawiają, czy to auto jeszcze jedzie, czy już cierpi.
Popisuje się tym po rybniku myśli że jest spoko a tak naprawdę każdy ma go dość