Bandyta na motorze. Zdarzenie w Wwie Prymasa/S8. Zablokował prawoskręt w prawo
na Poznań, krótki klakson wyłączył panu motocykliście zwoje mózgowe. Najpierw włączył jakieś sygnały ała Policja. Później przy 60-80 km/h walnął moje lusterko strasząc dziecko na przednim fotelu. Następnie nieudolnie próbował uciekać. Spisany, obfotografowany. Zgłoszony na Policję. Lusterko rozkłada się z lekkim przeskokiem. Zgłaszam w serwisie wymianę. Koszty podam jako uszkodzenie mienia. Mam nadzieję że komornik będzie miał co robić i zwoje mózgowe pana kierowcy bombowca znowu zaczną się komunikować.
Pytanie czy muszę mu zakładać sprawę cywilną czy samo uznanie go przez policję jako wandala wystarczy?
Bandyta na motorze. Zdarzenie w Wwie Prymasa/S8. Zablokował prawoskręt w prawo
na Poznań, krótki klakson wyłączył panu motocykliście zwoje mózgowe. Najpierw włączył jakieś sygnały ała Policja. Później przy 60-80 km/h walnął moje lusterko strasząc dziecko na przednim fotelu. Następnie nieudolnie próbował uciekać. Spisany, obfotografowany. Zgłoszony na Policję. Lusterko rozkłada się z lekkim przeskokiem. Zgłaszam w serwisie wymianę. Koszty podam jako uszkodzenie mienia. Mam nadzieję że komornik będzie miał co robić i zwoje mózgowe pana kierowcy bombowca znowu zaczną się komunikować.
Pytanie czy muszę mu zakładać sprawę cywilną czy samo uznanie go przez policję jako wandala wystarczy?