Takie parkowanie to już naprawdę bezczelność. Autobus musi wyjechać aż na lewy skrajny pas żeby ich ominąć. W dodatku biały blokuje jeden pas też zwykłym autom. I nie biorą mnie teksty, że "musi dostarczyć pieczywo do sklepu i musi to zrobić jak najszybciej do wielu sklepów, bo od tego uzależniona jest jego płaca".
To w takim razie proponuję zmienić pracę na taką gdzie nie trzeba łamać przepisów. Jeśli jesteś kierowcom i lubisz stawać na przystankach to idź na autobusy. Wiecznie im ludzi brakuje, a w warszawskim MZA na pewno gorzej nie zarobisz.
Drugie wyjście to aby dostawcy zaczęli walczyć o tworzenie dedykowanych dla nich miejsc postojowych, z blokadą tak aby nie były zastawiane przez innych. No ale po co coś robić, najlepiej mieć wywalone na innych, utrudniać pracę kierowcom autobusów, a przede wszystkim utrudniać wsiadanie starszym i niepełnosprawnym osobą, bo to im tak na prawdę robicie największą krzywdę.
Takie parkowanie to już naprawdę bezczelność. Autobus musi wyjechać aż na lewy skrajny pas żeby ich ominąć. W dodatku biały blokuje jeden pas też zwykłym autom. I nie biorą mnie teksty, że "musi dostarczyć pieczywo do sklepu i musi to zrobić jak najszybciej do wielu sklepów, bo od tego uzależniona jest jego płaca".
To w takim razie proponuję zmienić pracę na taką gdzie nie trzeba łamać przepisów. Jeśli jesteś kierowcom i lubisz stawać na przystankach to idź na autobusy. Wiecznie im ludzi brakuje, a w warszawskim MZA na pewno gorzej nie zarobisz.
Drugie wyjście to aby dostawcy zaczęli walczyć o tworzenie dedykowanych dla nich miejsc postojowych, z blokadą tak aby nie były zastawiane przez innych. No ale po co coś robić, najlepiej mieć wywalone na innych, utrudniać pracę kierowcom autobusów, a przede wszystkim utrudniać wsiadanie starszym i niepełnosprawnym osobą, bo to im tak na prawdę robicie największą krzywdę.