Nie potrafi normalnie zaparkować. Nie dość że krzywo to jeszcze dupą wystaje na przejazd. Trzy razy auto zgasło przy próbie podjazdu na miejsce parkingowe. Jego baba mi drzwiami auto obiła i uciekła do sklepu. Jeszcze bezczelnie mówiła że nic nie było a ludzie z parkingu aż się odwrócili na sam dźwięk uderzenia.
Jadę rondem, włączam kierunkowskaz sygnalizując chęć zajęcia prawego pasa by zjechać najbliższym zjazdem po to mam przerywaną linie w tym miejscu.
Kierujący zajeżdża mi drogę wjeżdżając na rondo mimo znaku ustąp pierwszeństwa!
Rozumiem, że można popełnić błąd ale po fakcie twierdzenie, że wina leży po stronie kierującego będącego już na rondzie gdy ten zdecydował na nie wjechać raczej wskazuje, że należałoby się przesiąść na autobus bo stwarza zagrożenie dla innych
Nie potrafi normalnie zaparkować. Nie dość że krzywo to jeszcze dupą wystaje na przejazd. Trzy razy auto zgasło przy próbie podjazdu na miejsce parkingowe. Jego baba mi drzwiami auto obiła i uciekła do sklepu. Jeszcze bezczelnie mówiła że nic nie było a ludzie z parkingu aż się odwrócili na sam dźwięk uderzenia.