Ja rozumiem, że ktoś może być z innego miasta ale po to są znaki… a nie tamowanie ruchu na jednej z głównych dróg. Kilka znaków jest nawet wcześniej które informują że aby jechać w lewo trzeba jechać w prawo. Jeszcze policja jechala z naprzeciwka i niestety nie zauważyli tej sytuacji, szkoda. Ciekawe czy na autostradzie też by zawracał jakby przejechał zjazd
Polecam serdecznie tego kierowcę, siedziałam mu na dupie bite 2 godziny na S8, bardzo przyjemna jazda, więc mogłam się wyłączyć i zrelaksować. Na koniec dostałam mrugnięcie światłami, nie mam pojęcia, czy było do mnie, ale i tak zrobiło mi dzień :) Pozdro od baby z CWL10147
Ja rozumiem, że ktoś może być z innego miasta ale po to są znaki… a nie tamowanie ruchu na jednej z głównych dróg. Kilka znaków jest nawet wcześniej które informują że aby jechać w lewo trzeba jechać w prawo. Jeszcze policja jechala z naprzeciwka i niestety nie zauważyli tej sytuacji, szkoda. Ciekawe czy na autostradzie też by zawracał jakby przejechał zjazd