Kierowca jest chyba niestabilny emocjonalnie. Robił awanturę na stacji paliw. Nie wiedział za ile tankował gaz, a po pytaniach kasjerki zaczął się drzeć, zaczepiać ludzi, mówić im żeby omijali tę stacje szerokim łukiem itp.
Najbardziej oberwało się miłej Pani kasjerce, która chciała tylko wiedzieć, za ile jegomość zatankował.
Dużo podróżuje, ale pierwszy raz coś takiego widziałem. Zero kultury i szacunku do kobiet. Dno dna!
Nie pozdrawiam!
Jeśli tak, to przepraszam, ale nie widziałem dokładnie czy to H czy F. Pewnie było F.
Dodam jeszcze, że był to błękitny Fiat Punto