Łysy dziad w starym Mercedesie chyba żyje w przekonaniu, że sama gwiazda na masce daje mu immunitet na drodze. Styl jazdy: „ja mogę wszystko, reszta niech się dostosuje”. Tylko jest jeden problem - to już nie limuzyna marzeń, a samochód, który sprawia wrażenie, jakby każda kolejna nierówność była dla niego testem przetrwania.
Spokojnie, znaczek Mercedesa nie daje pierwszeństwa ani nie zamienia zwykłej jazdy w pokaz wielkości. Z boku wygląda to bardziej komicznie niż imponująco.
Łysy dziad w starym Mercedesie chyba żyje w przekonaniu, że sama gwiazda na masce daje mu immunitet na drodze. Styl jazdy: „ja mogę wszystko, reszta niech się dostosuje”. Tylko jest jeden problem - to już nie limuzyna marzeń, a samochód, który sprawia wrażenie, jakby każda kolejna nierówność była dla niego testem przetrwania.
Spokojnie, znaczek Mercedesa nie daje pierwszeństwa ani nie zamienia zwykłej jazdy w pokaz wielkości. Z boku wygląda to bardziej komicznie niż imponująco.