W tym wypadku wyjątkowo popis buractwa dał nagrywający a nie SKL. Po 1. zgodnie z przepisami jeździ się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni (w tym wypadku WOLNYM prawym pasem), po 2. zgodnie z przepisami nie wolno przyspieszać podczas wyprzedania, po 3. zgodnie z kulturą widząc chociażby po znakach że kierowcy obok kończy się pas, a my mamy wolny obok powinniśmy ustąpić mu miejsca - by jeździło się lepiej, ale jak widać nie dla każdego to jest proste, przez takich jak nagrywający tworzą się korki, kolizje i nie potrzebne nerwy, bo on chce uczyć innych, a sam nie ma pojęcia o jeździe.
Kierunek w tym przypadku tylko informuje o checi zmiana pasa ruch i nie oznacz ze kazdy ma obowiazek spieprzac bo ja mam wlaczony kierunek
Mam nadzieje ze nie masz prawka i nigdy nie bede mial nieprzyjemności cie spotkac na drodze
Nie szufladkuję ludzi po numerach rejestracyjnych na ich samochodach. Tak samo na drodze stosuję się do znaków i przepisów ruchu drogowego, a nie tablic rejestracyjnych. Dla sprostowania, numery zobaczyłem dopiero na filmie.
Szczerze? Trochę wyrozumiałości. Znając tą ulicę, i widząc 'obce blachy', zakładałbym, że będzie chciał zmienić pas. Przyśpieszanie, wiedząc, że pas się kończy jest mało kulturalne... No chyba, że też nie znasz tej ulicy...
W tym wypadku wyjątkowo popis buractwa dał nagrywający a nie SKL. Po 1. zgodnie z przepisami jeździ się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni (w tym wypadku WOLNYM prawym pasem), po 2. zgodnie z przepisami nie wolno przyspieszać podczas wyprzedania, po 3. zgodnie z kulturą widząc chociażby po znakach że kierowcy obok kończy się pas, a my mamy wolny obok powinniśmy ustąpić mu miejsca - by jeździło się lepiej, ale jak widać nie dla każdego to jest proste, przez takich jak nagrywający tworzą się korki, kolizje i nie potrzebne nerwy, bo on chce uczyć innych, a sam nie ma pojęcia o jeździe.