Wyjeżdżając z podporządkowanej masz się upewnić, że nie wymuszasz na kimś hamowania. Za mną nikt nie jechał, mogłeś wówczas spokojnie ruszyć a nie zastanawiać sie do ostatniej chwili i wjeżdżać mi przed maskę. Jeśli we wszystkim się tak śpieszysz to współczuję twojej babie.
chyba kogoś zdradził, ale jeździ raczej ok