Oto jak wyglądało auto tego osobnika po tym jak wjechał w przystanek autobusowy, depresyjnie wydostał sie z auta, wysrał sie na maske rozbitego samochodu i uciekł do lasu jakby nigdy nic
straszny kierowca, wymusił pierszeństwo przy wjeżdzie na 88 w gliwicach, jechałem z małym synem do szkoły przy prędkości 90 km/h taki wypadek mógł sie skończyć tragedią, według mnie był naćpany mocnymi lekami, po upomnieniu go długimi światłami zatrzymał sie na środku drogi, wyszedł z swojego czarnego Abartha, podbiegł agresywnie do mojego samochodu i zaczął sie awanturować przy dziecku, bałem sie o swoje życie.
Oto jak wyglądało auto tego osobnika po tym jak wjechał w przystanek autobusowy, depresyjnie wydostał sie z auta, wysrał sie na maske rozbitego samochodu i uciekł do lasu jakby nigdy nic