Stanął na miejscu dla inwalidów, po zwróceniu uwagi, zaczął śpiewać Sentino, ściągnął spodnie oraz slipki, wyciągnął naganiacza i powiedział, że jedzie do przedszkola... w międzyczasie napluł na starszą panią która przechodziła po pasach. nie polecam
Stanął na miejscu dla inwalidów, po zwróceniu uwagi, zaczął śpiewać Sentino, ściągnął spodnie oraz slipki, wyciągnął naganiacza i powiedział, że jedzie do przedszkola... w międzyczasie napluł na starszą panią która przechodziła po pasach. nie polecam