Piękna Pani przepuściła mnie na przejściu dla pieszych, otworzyła okno od strony kierowcy i do mnie krzyknęła. Myślałem, że zwróci mi uwagę, że nie rozglądnąłem się przed wejściem na przejście, bo miałem słuchawki na uszach. Moje zdziwienie było ogromne, gdy wyciągnęła z kieszeni na drzwiach mikrofon, mężczyzna obok niej wyciągnął kamerę i zapytała się mnie „Co się słucha?”. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą - relacje z finału Miss Polski 2009. Pani zatrzymała samochód, wyszła do mnie i powiedziała kiss or slap. Bez zawahania odpowiedziałem kiss. Dostałem buziaka w policzek, Pani wsiadła za kierownicę i odjechała z piskiem opon.
Za kierownicą dwie dziewczyny, jedna głupsza od drugiej, tak zagadane że wjechały prosto w pieszego na środku przejścia a gdy ten odskoczył spod kół, zmierzyły wzorkiem i roześmiane pojechały dalej. Ani jednej przez głupi łeb nie przeszło żeby przeprosić albo zapytać czy nic się nie stało.
Pas się zapina a nie wyrzuca za drzwi