No skoro motocyklista na ekspresówce zwalnia do 30 przed innym to jasne, że stwarza zagrożenie dla siebie(pal licho!) ale i dla innych jadących za nim! Jak się głupek rozwali to niech się rozwali ale niech nie miesza w to innych.
Nieodpowiedzialny kierowca motocyklu, który mając pasażera za sobą prowokuje innych uczestników ruchu. Na drodze szybkiego ruchu tuż przed zielonym światłem zwalnia do 30kmh robiąc zygzaczki a następnie przyspiesza robiąc tak zwany znikający punkt. Historia powtarza się. Jegomość zwalnia do 30kmh na lewym pasie robiąc zygzaczki powodując zator na jezdni i odjeżdża +180kmh. Prędzej czy później los go zweryfikuje tylko po co pasażer w takim wypadku?? Takiemu należałoby odebrać uprawnienia, ponieważ stanowi zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu!
A komu to przeszkadza, selekcja naturalna, a organy zawsze przydadzą się komuś innemu.