Wybitny kierowca za kadym razem wykazuje pelne zachowanie wszelkich zasad ruchu drogowego. Gdy obserwuje jego finezyjne ruchy na jezdni dostaje lekkiego wzwodu.
Wymusza pierwszeństwo zmuszając innych do gwałtownego hamowania, najeżdża na linię przerywaną i lewy pas tak, że nie da się zobaczyć drogi przed nim ani go wyprzedzić.
Kierowca prawdopodobnie pod wpływem narkotyków. W ogóle nie kontaktuje z rzeczywistością. To nie GTA 5 że jak rozjedziesz rowerzystę to nikt nie umrze. REALNIE stwarzasz zagrożenie w ruchu drogowym oraz lądowym. Nawet nie przyhamował po prostu pruł przed siebie z nadmierną prędkością i prawie tragicznie zabił by rowerzystę
Chciał przyszpanować przed dupeczką i się wjebał prosto przed maskę wyjeżdżając z parkingu.