Kolego, jest styczeń, a co za tym idzie - zima. Zbliżając się do skrzyżowania i wiedząc, że musisz ustąpić pierwszeństwa - zrób to, a nie, wpi****lasz się dosłownie 10 metrów przede mną na drogę, ślizgając się przy tym jak łyżwiarka na lodzie. Popisać to się popisałeś, ale jedynie głupotą.
Kolego, jest styczeń, a co za tym idzie - zima. Zbliżając się do skrzyżowania i wiedząc, że musisz ustąpić pierwszeństwa - zrób to, a nie, wpi****lasz się dosłownie 10 metrów przede mną na drogę, ślizgając się przy tym jak łyżwiarka na lodzie. Popisać to się popisałeś, ale jedynie głupotą.