Kierowca parkuje jak osoba niepoczytalna staje na zakręcie wjazdu utrudniając wjazd na parking i wyjazd z niego dodatkowo zastawił całą ścieżkę pieszo rowerową. Na prawdę dziwi mnie że jeszcze żaden rowerzysta nie zachaczył w nocy tej skoduni.
Szokująca kobieta zajeżdża drogę i jeszcze pokazuje środkowy palec. Gdybym nie wyhamował na śliskiej jezdni to już by tego palca nie mogła użyć, ale udało się i może go dalej używać. Kobieto nie dziękuj, ale myśl organem do tego stworzonym.
Dodam tylko do mojego poprzedniego komentarza, że nie widziałem samego momentu powstania rysy. Po prostu po powrocie samochód stał bardzo blisko mojego auta, przez co nie mogłem wejść od strony kierowcy, a po wyjechaniu zauważyłem uszkodzenie klamki i drzwi. Dlatego podejrzewam, że mogło dojść do kontaktu.
Mistrz niebezpiecznego parkowania pod szkołą. Zero wyobraźni.