Za kierownicą tego zapomnianego przez diagnostę blaszaka siedzi nalany wieprz, którego czaszkę wypełnia łój, przez co nie potrafi pomyśleć, że nie jest jedynym użytkownikiem dróg i zadbać o o bezpieczeństwo innych kierowców, co wiązało by się z wyczyszczeniem dachu z lodu. Niestety nie miałem kamerki, żeby gbura udającego, że nic się nie stało, pociągnąć do odpowiedzialności
Zjeżdżaj na prawy nwordzie bo sie o krawężnik roz**bałem