Kierując się bardzo małym rozumkiem i prawem jazdy z chipsów, postanowił zostawić auto na chodniku, tuż przy przejściu dla pieszych i skrzyżowaniu. Ale to droga wewnętrzna, więc problemu nie ma.
kierowca czarnego samochodu jechal w strone jeziora firlej wymusil mi na skrzyzowaniu po czym jego koledzy wychylili sie za okna i cos zaczeli krzyczec w moja strone czlowiek nie obliczalny powinni mu zabrac prawo jazdy i ukarac kara pozbawienia wolnosci nie pozdrawiam pirat drogowy
Zero kultury, zaśmieca pas drogowy podczas jazdy na wysokości Abramowa. Z okna wyrzucił bańkę 5L po płynie do spryskiwaczy lub podobnym czymś. Żałuję że nie miałam możliwości wezwać policji
Zajebisty opel Manta to rzadki widok jest bo tego modelu już nie produkują on był w latach 70 produkowany