Kierowca małego samochodziku, ale za to z gigantycznym ego. Piłuje swojego starego trupa tak, jakby miał pod maską co najmniej V8, a brzmi to bardziej jak kosiarka po dopalaczach niż prawdziwe auto. W tym Swiftcie wyglądasz jak niedźwiedź próbujący zmieścić się do wózka sklepowego.
Kolego, tym sprzętem żadnej małolacie nie zaimponujesz. Może na swojej wsi robisz wrażenie na sąsiadkach, ale zostaw te rajdowe ambicje na lokalne drogi. Dymisz tym złomem tak, jakbyś chciał ukryć fakt, że do setki rozpędza się w dwa dni robocze.
Najlepsze jest to, że cała wiocha słyszy cię dobre pięć minut zanim cię zobaczy
Nie polecam. Kłamca i manipulant — zdradza, miesza dziewczynom w głowie, a później udaje niewinnego. Co chwilę nowa historia i nowa „miłość”. W jego samochodzie chyba można już trzymać katalog ze zdjęciami kobiet, bo co tydzień ktoś nowy. Zero szacunku i odpowiedzialności za własne zachowanie.
Nie umie parkować prosto bo ziemia się kręci