O godzinie 18:30 24.07 kierujący w sposób niebezpieczny i nieodpowiedzialny (nadmierna prędkość, wymuszanie pierwszenstwa, wciskanie się i brak kierunkowskazu) na alejach Gen. Andersa porusza się po drodze, w dodatku psychicznie chory bałwan, bo po zwróceniu uwagi pokazuje przez szybę, że uciąlby głowę. Widać, że firmowym samochodem jest mu zupełnie obojętne jakie zagrożenie stwarza, ale z takim zachowaniem na drodze jak i tymi gestami powinien być to wyraźny Red flag dla pracodawcy.
Produkt kierowco podobny nie ogarnia, że pieszy na przejściu ma poerwszeństwo. Najpierw prawie we mnie wjeżdza. Potem wyzywa i ma pretensje, że jaśnie Pana nie przepuściłem...
Jednak posiadanie elektryka z szeregiem ekranów jest niebezpieczne bo zamiast patrzeć na drogę grzebie pan coś w tablecie i nie zauważasz znaku strefy zamieszkania. Przekroczenie prędkości i nieustąpienie pierwszemu. Gratuluję.
Kierowca o wybitnie wybujałym ego, myśli, że jest szeryfem drogowym i mimo tego ze jedziesz zgodnie z przepisami, wyprzedza, zajeżdża drogę i hamuje. Tak mu się spieszy, ale jednak blokować innym jazdę ma czas.
O godzinie 18:30 24.07 kierujący w sposób niebezpieczny i nieodpowiedzialny (nadmierna prędkość, wymuszanie pierwszenstwa, wciskanie się i brak kierunkowskazu) na alejach Gen. Andersa porusza się po drodze, w dodatku psychicznie chory bałwan, bo po zwróceniu uwagi pokazuje przez szybę, że uciąlby głowę. Widać, że firmowym samochodem jest mu zupełnie obojętne jakie zagrożenie stwarza, ale z takim zachowaniem na drodze jak i tymi gestami powinien być to wyraźny Red flag dla pracodawcy.