To auto całkowicie mnie zastawiło. Aby wyjechać do tyłu przez ogromne dziury i wysoki krawężnik musiałam prosić dział techniczny hotelu o pomoc, w tym deski do podłożenia pod koła . Trzy osoby pomagały mi blisko godzinę bo kierowca tej Tototy stanął sobie dwa metry od mojej maski. Co więcej po powrocie do domu zauważyłam wgniecenie w drzwiach pasażera, które powstało na skutek szerokiego otwarcia drzwi białego vana - też widoczny na zdjęciu ale niestety nie zrobiłam fotki tablicy. Parkowanie w Gdańsku 26.04 przez około dwie godziny (od około 12 ) było dla mnie pokazem chamstwa kierowców obu pojazdów.
To auto całkowicie mnie zastawiło. Aby wyjechać do tyłu przez ogromne dziury i wysoki krawężnik musiałam prosić dział techniczny hotelu o pomoc, w tym deski do podłożenia pod koła . Trzy osoby pomagały mi blisko godzinę bo kierowca tej Tototy stanął sobie dwa metry od mojej maski. Co więcej po powrocie do domu zauważyłam wgniecenie w drzwiach pasażera, które powstało na skutek szerokiego otwarcia drzwi białego vana - też widoczny na zdjęciu ale niestety nie zrobiłam fotki tablicy. Parkowanie w Gdańsku 26.04 przez około dwie godziny (od około 12 ) było dla mnie pokazem chamstwa kierowców obu pojazdów.