Ty niedorozwinięty, niewyrośnięty, bladawy karle z nieudaną fryzurą blond, co to wyglądasz jakby cię ktoś niedokończony wyciągnął z inkubatora i wsadził za kółko zardzewiałej, rozpadającej się Kii, która sama w sobie jest już hańbą dla dróg. Jeździsz jak kompletny debil, który dopiero wczoraj dostał prawo jazdy w promocji na festiwalu i od razu postanowił udowodnić całemu światu, że mózg ci się zatrzymał na etapie przedszkola. Na skrzyżowaniu poleciałeś bokiem jak pijany amator na lodzie, zostawiając za sobą taką smugę opon, że jeszcze za dziesięć lat będą po tobie ślady, żeby każdy wiedział, jaki debil tu grasował. Prawie wjechałeś we mnie, kiedy jechałam z dzieckiem, i nawet nie kiwnąłeś głową, nie mruknąłeś przepraszam, tylko pojechałeś dalej jakbyś był panem drogi, a nie żałosnym karłem w rdzewiejącej blaszance. Przez ciebie walnęłam głową o kierownicę, bo musiałam gwałtownie hamować, żeby nie skończyć w rowie przez twoją totalną nieudolność i brak jakichkolwiek refleksów. A potem, jakby tego było mało, przy parkowaniu przerysowałeś czyjeś auto, zostawiając rysę na pamiątkę – no brawo, majsterku, naprawdę pokazowa jazda. Widać jak na dłoni, że dzieciarnia z festiwalu przyjechała i myśli, że asfalt to tor do wygłupów, a nie miejsce, gdzie jeżdżą normalni ludzie. Czas najwyższy oddać to prawo jazdy, bo jesteś zagrożeniem dla wszystkich wokół – niedorozwinięty, arogancki, bez żadnych podstawowych umiejętności i jeszcze z tą miną, jakbyś komuś krzywdę zrobił i był z tego dumny. Takich jak ty powinno się z dróg usuwać natychmiast, zanim komuś naprawdę stanie się krzywda przez twoją żałosną nieudolność i kompletny brak odpowiedzialności.
Ty niedorozwinięty, niewyrośnięty, bladawy karle z nieudaną fryzurą blond, co to wyglądasz jakby cię ktoś niedokończony wyciągnął z inkubatora i wsadził za kółko zardzewiałej, rozpadającej się Kii, która sama w sobie jest już hańbą dla dróg. Jeździsz jak kompletny debil, który dopiero wczoraj dostał prawo jazdy w promocji na festiwalu i od razu postanowił udowodnić całemu światu, że mózg ci się zatrzymał na etapie przedszkola. Na skrzyżowaniu poleciałeś bokiem jak pijany amator na lodzie, zostawiając za sobą taką smugę opon, że jeszcze za dziesięć lat będą po tobie ślady, żeby każdy wiedział, jaki debil tu grasował. Prawie wjechałeś we mnie, kiedy jechałam z dzieckiem, i nawet nie kiwnąłeś głową, nie mruknąłeś przepraszam, tylko pojechałeś dalej jakbyś był panem drogi, a nie żałosnym karłem w rdzewiejącej blaszance. Przez ciebie walnęłam głową o kierownicę, bo musiałam gwałtownie hamować, żeby nie skończyć w rowie przez twoją totalną nieudolność i brak jakichkolwiek refleksów. A potem, jakby tego było mało, przy parkowaniu przerysowałeś czyjeś auto, zostawiając rysę na pamiątkę – no brawo, majsterku, naprawdę pokazowa jazda. Widać jak na dłoni, że dzieciarnia z festiwalu przyjechała i myśli, że asfalt to tor do wygłupów, a nie miejsce, gdzie jeżdżą normalni ludzie. Czas najwyższy oddać to prawo jazdy, bo jesteś zagrożeniem dla wszystkich wokół – niedorozwinięty, arogancki, bez żadnych podstawowych umiejętności i jeszcze z tą miną, jakbyś komuś krzywdę zrobił i był z tego dumny. Takich jak ty powinno się z dróg usuwać natychmiast, zanim komuś naprawdę stanie się krzywda przez twoją żałosną nieudolność i kompletny brak odpowiedzialności.