Pozdrawiam uciekinierka. Pan w okolicach 60 lat. Z siwizną i przy tuszy wsiadając do samochodu najprawdopodobniej się nie potrafił zmieścić. Uderzył z całych sił w moj samochód. Widziałam że widział, wyszlam do niego natomiast ten gdy do niego wyszłam to uciekł z miejsca zdarzenia z piskiem opon. Zdarzenie zgłaszam na policję
Jak blondynko wyjeżdżasz ze stacji to musisz ustąpić ludziom z głównej ulicy