Locha trąbi na auto przed nią ,które puszcza starszego Pana przez pasy a później zamiast wyjaśnić po co szczekała gdy pytałam to odjeżdża. Starszy pan przechodzi przepuszczam go ona dojezdza mi na zderzak i trąbi. A pozniej jeszcze nadal cos sie fafluni mimo ze nie miala racji. Zjeb genetyczny nie znajacy przepisow i nie potrafiący przyznac sie do bledu.
Na zwrócenie jej uwagi coś niezrozumiale fafluni(przez otyłość), obraża się i ucieka