Tylko się nie zesraj. Świetnie się zmieścił, dziesięć punktów za umiejętności.
Owszem, było to ryzykowne i niebezpieczne, ale tutaj akurat dobrze widać, że gość świetnie zna swój samochód i dokładnie wiedział, czego się spodziewać. Rozbił auto? Otarł Cię? Nie? To nie szczekaj.
Oczywiście, że gdyby coś się stało, to powiedziałbym, że to nieodpowiedzialny kretyn. Ale nie stało się, bo facet panował nad sytuacją.
Typowy seba to siedzi w pojeździe nagrywającym i blokuje pas na którym nie powinien się znajdować(wykroczenie). Jegomość w bmw mógł dosadniej przekazać swoją opinię nt. takiego zachowania.
Dwa - nagrywający popełnia dodatkowo ponad w/w wykroczenie - nadużywanie sygnału dźwiękowego.
Oczywiście kierowca palant, tym bardziej, że jest tam pas rozbiegowy (sam dość często z niego korzystam) i na dodatek nie zatrzymał się na zielonej strzałce a wjechał z rozpędu (jest tam ścieżka rowerowa, więc o wypadek nietrudno).
Oczywiście sam też nie jesteś bez winy. Jakbyś jechał nieco wolniej, nie byłoby ostrego hamowania. Niemniej jednak minus dla tego barana, który stworzył największe zagrożenie.
No cóż, stosunkowo młode auto, godziny chyba południowe, więc nocne używki odeszły, młody chłopak prawdopodobnie to ma refleks. No i sytuacji drogowej nie było. Ale będą, oj będą.
Tylko się nie zesraj. Świetnie się zmieścił, dziesięć punktów za umiejętności.
Owszem, było to ryzykowne i niebezpieczne, ale tutaj akurat dobrze widać, że gość świetnie zna swój samochód i dokładnie wiedział, czego się spodziewać. Rozbił auto? Otarł Cię? Nie? To nie szczekaj.
Oczywiście, że gdyby coś się stało, to powiedziałbym, że to nieodpowiedzialny kretyn. Ale nie stało się, bo facet panował nad sytuacją.