prosta droga, autko stanęło, stoi kilka minut, bez awaryjnych, nikt nie wysiada, nic się nie dzieje, ominąć nie szło przez ruch z przeciwka, po czym nagle rusza. Zakorkowanych kilkanaście osób.
Kierowca zachowywał się bardzo agresywnie na drodze. Na drodze dwupasmowej zajęty był lewy pas, prędkość sznurka samochodów, który wyprzedzał tiry ok 120/h (tyle co ograniczenie). Kierowca tego auta siedział na zderzaku, po czym rozpoczął wyprzedzanie prawym pasem (ok ma prawo) i tuż przed tirem gwałtownie wbija się na lewy pas spychając auta w kierunku barierek na poboczu. Zdecydowanie nie było miejsca na wykonanie takiego manewru, na szczęście udało się wyhamować. Następnie migając światłami próbował wbić się między pojazdy na lewym pasie i prawym. Kierowca nie rozumie, że każdy ma prawo wyprzedzać tiry jadące 90km/h gdy nie ma bezpiecznej możliwości zjechania na prawy pas. Swoim zachowaniem udowodnił, że taki manewr w takiej sytuacji jest niebezpieczny. Kierowca nie rozumie, że swoim zachowaniem naraża życie innych ludzi (nawet jeżeli w jego ciemnym mniemaniu ma racje), a jeżeli rozumie i robi to celowo to trzeba odebrać prawo jazdy i wsadzić do więzienia za celowe sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia. Kolego gwarantuje ci, że jeżeli przyłapie cię na podobnym zachowaniu zgłoszę nagranie na policję, abyś nigdy nikogo nie zabił.
Pirat drogowy.
Pieszych na pasach nie widzi.
Chyba po pijaku jeździ.