Przyjechał kierowca z rodzinka z Koła do Poddębic i zapomniał zabrać oczu. Wjechał pod prąd z premedytacją i zaparkował jakby nigdy nic. Gdy robiłem zdjęcie spał kierowca w aucie.
Kierowcy polecam następnym razem zabrać ze sobą mózg na drogę, bo nie dosc ze wjechał by mi w tył to jeszcze wyjechał prawie na czolowke w dodatku wyprzedzał na skrzyżowaniu także pierdolnij sie w glowe
Wyprzedzanie prawym pasem, zjechanie na pas drugiemu samochodowi wymuszając pierwszenstwo z hamowaniem awaryjnym, wyprzedzanie na podwojnej ciagłej, jazda pod prąd i prawie frontalne zderzenie z autem z naprzeciwka.
A to wszystko w przeciagu 2 minut.
Wolniej przez wieś