Można mieć podejrzenia, że pan z tego auta ma jakieś zaburzenia. Agresywny, bez szacunku do drugiej osoby, a przede wszystkim do kobiet! Szarpnął mnie, zwyzywał i żałuję, że nie wezwałam policji. Następnym razem zdecydowanie tak zrobię. Trochę słabo jak na faceta po pięćdziesiątce. Ale cóż, to on musi żyć sam ze sobą.
TERAPIA JEST DLA LUDZI PROSZĘ PANA
Dziwne, że ten twój złom się nie rozleciał jak dałeś gazu kiedy chciałam cię wyprzedzić moją rakietą przed rondem w krośnie, nie marnuj paliwa na taką dynamikę bo spodziewam się że pełny bak przerasta wartość tego gruza dwukrotnie
Kolego zbastuj trochę z gazem