W ciągu 5 minut prawie potrąciła mnie ta ku*wa w blond koku dwa razy. Ale ja to ch*j szedłem z wózkiem. Patrząc mi w oczy przejeżdżając 30cm obok jak byłem na środku przejścia jeszcze ta wywloka gazowala. Albo ten pizdziel*c tak łaknie bolca albo jest przykładem całkowitego spi*rdolenia… od jutra chodzę z kamieniem w kieszeni i jak jeszcze raz postanowi mi pokazać kto jest Panem to ja jej pokaże dlaczego na mnie mówili “j*bany miotacz piorunów”. Tak jak jestem spokojny tak po podwójnym spotkaniu z tą niewyrośniętą blondyną w koku w Audi jestem gotowy spalić pół swiecia. P*zd* j*b*na!!!!!!!!!
Jeździć nie umie i pecha przynosi ten router