Złodzieje i gbury, do tego zawracają dupsko. Kiedyś kradli zabawki i herbaty ze stacji, teraz paliwo. Wejść do sklepu po malboro albo piwo potrafią, ale zapłacić za lpg bądź benzyne to już nie. Najgorsze jest to, że nie wejdą raz w ciągu dnia, tylko 5 razy w ciągu godziny, i jeszcze rozwalają rzeczy na półkach.
Zjeb bez umiejętności prowadzenia taczki a co dopiero samochodu. Znajomość znaków też żadna. Nie udzielanie pierwszeństwa pieszym i jeszcze się rzuca. Nie pozdrawiam.
Kolega robi sztuczny korek na autostradzie, kiedy zmieściłoby się przed niego spokojnie 2 samochody. Blokuje ruch i nic sobie z tego nie robi.