cham i burak. człowiek cierpliwie czeka żeby zwolniło się miejsce a gdy się już doczeka to ten typ postanawia się wcisnąć z pozdrowieniem w moją stronę 'w dupie mam że czekałeś'. powstrzymałem się od naprostowania gościa chociaż z wielkim trudem...bo po co sobie brudzić ręce gamoniami...zresztą i tak było widać, że ma mordę obitą. aha i po 15 sekundach jednak postanowił odjechać...ciekawe czemu?
cham i burak. człowiek cierpliwie czeka żeby zwolniło się miejsce a gdy się już doczeka to ten typ postanawia się wcisnąć z pozdrowieniem w moją stronę 'w dupie mam że czekałeś'. powstrzymałem się od naprostowania gościa chociaż z wielkim trudem...bo po co sobie brudzić ręce gamoniami...zresztą i tak było widać, że ma mordę obitą. aha i po 15 sekundach jednak postanowił odjechać...ciekawe czemu?