Chory umysłowo człowiek w czarnym mustangu, prawdopodobnie kompensujący krótkie przyrodzenie głośnym autem. Zaznacza swoją obecność głośno przejeżdżając pod oknami swoim samochodzikiem dla przerośniętych dzieci. Pora dnia i nocy dowolna, PATRZCIE WSZYSCY I SŁUCHAJCIE JAK GŁOŚNO JADĘ na tej ulicy zdrowej w Warszawie
Chory umysłowo człowiek w czarnym mustangu, prawdopodobnie kompensujący krótkie przyrodzenie głośnym autem. Zaznacza swoją obecność głośno przejeżdżając pod oknami swoim samochodzikiem dla przerośniętych dzieci. Pora dnia i nocy dowolna, PATRZCIE WSZYSCY I SŁUCHAJCIE JAK GŁOŚNO JADĘ na tej ulicy zdrowej w Warszawie