jakiś dziwny gość, próbował mnie za wszelką cenę wyprzedzić, mrugał światłami, trąbił
wysiadłem z auta i go zapytałem o jasny gwint mu chodzi a on, że jakiś tytan, jakieś najlepszy łowca, jakieś buty
chory psychicznie typ
Właściciel zostawił samochód na środku ulicy i poszedł sobie do pobliskiego sklepu🫣
Tak, można ominąć, ale współczuję głupoty. (Błagam nie rozmnażaj się)
jakiś dziwny gość, próbował mnie za wszelką cenę wyprzedzić, mrugał światłami, trąbił
wysiadłem z auta i go zapytałem o jasny gwint mu chodzi a on, że jakiś tytan, jakieś najlepszy łowca, jakieś buty
chory psychicznie typ