Kierowca wymusił dołączając się z podporządkowanej w terenie niezabudowanym zwalniając mnie do 30km/h po czym utknął przed hulajnogą. Nie wyprzedził jej w momencie kiedy miał sposobność. Poczekał aż z naprzeciwka jechało auto i rozpoczął wyprzedzanie zwalniając kierowcę z naprzeciwka i sprawiając że musiał zjechać na pobocze. Jeśli kierowca to czyta, proszę się następnym razem lepiej wyspać
Typowy drogowy agresor i oczywiście z małej miejscowości. We mgle oczywiście jedzie bez świateł na pustej drodze (A4 w S86) tylko lewym pasem a jak się go wyprzedzi to podjeżdża pod zderzak na centymetry
Pirat drogowy, myśli że czerwone światła są dla ozdoby.